niedziela, 16 grudnia 2012

gdyby Mikołaj był kobietą...gdyby Mikołaj byłby pin up girl!

Do dzisiejszego posta zainspirowała mnie piosenka Lukasa Hilberta "Boże Narodzenie byłoby fajniejsze, gdyby Mikołaj (a włąściwie Gwiazdor) byłby kobietą".
Piosenka sama w sobie zabawna,( chociaż nie jestem fanką tego wykonawcy), prezentuje znakomicie męski punkt widzenia na pewne sprawy;-)

http://www.youtube.com/watch?v=Oj8mQGUqS3o
Zresztą Lukas najwyrażniej nie był i nie jest odosobniony w swoim mrzonkach, wystawrczy popatrzeć na wizerunki pin up girls w mikołajowej stylizacji




 
 
 
 
Oj kuso przyodziane te Mikołajki, a przecież nie odnosimy wrażenia,żeby marzły ;-)
Myślę, że wielu panów w obliczu wizyty takiej MIkołajki z prezntem (lub bez), chętnie włączałaby się w przedświąteczne porządki;-)

sobota, 15 grudnia 2012

Boże Narodzenie nadchodzi!

Właśnie wróciłam z Berlina,z tradycyjnego wyjazdu na typowy Weihnachtsmarkt, czyli kiermasz świąteczny połączony jak zwykle z obowiązkowym programem zwiedzania i zakupów.Generalanie lubię Berlin,ale tym razem powybrzydzam trochę: miasto w kolejnej lub nieustającej przebudowie, zasnute mgłą, a na ulicacg gromady ludzi,a przede wszystkim przebrzydła pluchowata breja, kałuże o wyjątkowym obszarze i głębokości, i hałdy mokrego, brudnego,częściowo rozdeptanego i rozjechanego śniegu ;-(

No i jeszcze potworne tempo w galopie od jednego punktu programu zwiedzania do drugiego. Tradycyjnie obie katedry, Wyspa Muzeów, Reichstag, Uniwersytet Humbolda, Brama Brandenburska, a tradycyjny spacer aleją pod Lipami zamienił się w coś w rodzaju maratonu...

http://www.youtube.com/watch?v=UrIFL4pYB-4
Piosenka , która stałą się dla mnie obowiązkowym elementem adentu:
"Niedługo Boże Narodzenie,
a ja mam nadzieję,że o mnie myslisz
wkrótce Boże Nardzoenie,
a ja ufam,że mnie czymś obdarujesz"
Piosenka z dedykacją prosto z serca!
No cóż adwent w Niemczech obchodzi się zdecydowanie bardzo bogato, jeżeli chodzi o zewnętrzną oprawę i różne tradycje, a jarmarki mają swój niepowtarzalny, ludyczny urok, mimo tłumów ludzi i komercji przebijającej z każdej rustykalnej budki, oferującej przysmaki, rzemiosło, ozdoby, itp
Trzeba to zobaczyć, powąchać i posmakować;-)
No i jeszcze tradycyjna kolęda niemiecka, z optymistycznym przesłaniem dla każdego z nas:
Ciesz się, dzieciątko Jezus wkrótce przybędzie

http://www.youtube.com/watch?v=hvSs4FLcctc

Adwent w Berlinie, co roku taki sam i co roku inny, tak ja my się zmieniamy

 I jeszcze jedna, bardzo stara (pocz. XIX w) kolęda, mówiąca o tym jakim błogosławionym czasem powinny być święta, te święta, na które oczekujemy
http://www.youtube.com/watch?v=AWkbIOtu8WU


niedziela, 11 listopada 2012

pin up girls na plaży...ostatnia odsłona?

Po raz kolejny wracam do mojego ulubionego w ostatnim czasie tematu, byc może na przekór jesiennej, chłodnej i wietrznej pogodzie; pan Zbyszek (pozdrawiam z tego miejsca) zdradził mi, że pojawiły się już jemiołuszki,a więc snieg tuż...tuż. A może dlatego,że ciagle mi się jeszcze cos po głowie w związku z tematem pin up girls na plazy pojawia...

Teraz chciałam zaprezentować te jedne ze starszych znalezionych  przez mnie wizerunki z z drugiej i trzeciej dekady  XX w.

Sam sex i wdzięk ;-)

Sa to zarówno obrazki do osobistej kontemplacji, jak i typowo użytkowe zdjęcia i  reklamy.
Prezentowane na nich dziewczyny odzwierciedlają ideał piękna tej epoki, to tzw. chłopczyce o stosunkowo krótkich fryzurkach -jest to albo gładki bob, albo symetryczne fale wyciskane za pomocą rozgrzanego "żelazka" lub tez drobne loczki, powstałe dzięki fryzjerskiej rewolucji- tj. trawałej ondulacji, raczej chłopięcych figurach, pozbawionych kuszących kragłości, w obowiązkowo jednoczęściowym, dośc zabudowanym kostiumie oraz w kapeluszu- małym i przylegajacym typu garnek bądź też w dużym, z materiału lub słomki, o szerokim rondzie.

W 1935 roku pojawił się pierwszy kostium kapielowy 2-częściowy, ciągle jeszcze dość masywny, by od 1946 r rozpocząć triumfalny pochód kostiumu bikini przez plaże całego świata.
Wprawdzie już w czasie  II wojny światowej nakazano w USA producentom, aby szyli kostiumy dwuczęściowe, oszczędzając materiał, w tym już wtedy znany nylon. Ale pępek, zgodnie z obowiążującym od 1934r. kodeksem Hayesa, który zabraniał na ekranie pokazywania piersi, pępka, scen kąpieli i pływania, musiał być zakryty , kąpielówki zaś nie mogły być obcisłe ani przezroczyste.

Bikini było pomysłem Louisa Rearda, z zawodu inżyniera samochodowego, który w oszczędności poszedł jeszcze dalej, proponując stanik i majtki z trójkątów i tasiemek. Żadna modelka nie ośmieliła się pokazać z pępkiem na wierzchu, więc inżynier musiał zatrudnić striptizerkę z rewii. Zdjęcie panny Micheline Bernardini opublikowały gazety, w związku z czym dostała ona 50 tys. listów z propozycją małżeństwa ;-)
A oto i ona:

A później to juz poszło z górki...

Oczywiście bikini najszybciej zadomowiło się w USA na plażąch Californii





A teraz pytanie do koneserów: co jest lepsze od pin up girl na plaży?
Naturalnie dwie pin up girls;-)



lub trzy ;-) ;-) :-)
                                                                         lub cztery


                                                                        i więcej!!!!