niedziela, 13 stycznia 2013

prywaty trochę

Dziwne święta: do Wigilii wieczór wszystko ok,a potem już zaczęło się chrzanic, tak, że wzlotami i upadkami ( o których mi sie nawet myslec nie chce,a co dopiero mówic czy pisac) dobrnęłam poprzez sylwestra do dnia dzisiejszego.
 Jak zwykle szalona choinka, na którą zawieszam różne dziwne ,ale fajne moim zdaniem rzeczy:-), która ciągle jeszcze stoi, delikatnie sypie igłami,ale ciągle cieszy oko.

W pracy dużo roboty-zbliża się koniec I półrocza,a więc sprawdziany, odpowiedzi, poprawianie itp
Poza tym jestem kobietą upadłą!I to dwa razy w ciągu jednego dnia:w piątek mianowicie;-)
Mianowicie moje włoskie kaloszki-oficerki okazały się totalnie nieprzystosowane do polskiej zimy...

No cóż ja upadłam na kolana...

A skoro przy sportach zimowych jesteśmy:










niedziela, 30 grudnia 2012

pin up girls-gdzie to kupic?

Odpowiadając na pytanie z komentarza do ostatniego posta.
Ktoś zapytał mnie, gdzie można nabyc kubeczek z wizerunkiem pin up girl w Polsce.
Co do kubeczka, to uczciwa odpowiedź brzmi : nie wiem.
Natomiast posiadam wiedzę, gdzie jest do kupienia zegar ścienny, zapalniczka, pocztówki papierowe i metalowe, plakaty i szyldziki metalowe, wieszaki, pudełka na papierosy, magnesy na lodówkę oraz papier do decoupage, za pomocą którego ci manualnie zdolni mogą stworzy swoje własne przedmioty ozdobione ślicznotkami;-)
To Allegro;-)
A oto znalezione przeze mnie aukcje:



Ale oczywiście piszcie proszę, jeśli znacie jakieś sklepy godne polecenia.

sobota, 29 grudnia 2012

pin up girls Rolfa Armstronga

Tym razem chciałam się pokazac kolejne prace Armstronga (większośc z nich jest późniejsza, niż te prezentowane w poprzednim wątku, ale są wyjątki).
Jak już pisałam, Armstronga uważa się za twórcę pewnego określonego typu wizerunku tzw. pięknej amerykańskiej dziewczyn next-door czyli z sąsiedztwa, czyli młodej, promieniejącej zdrowiem kobiety,która  jest piękna, ale nie jest to uroda onieśmielająca, czy wzbudzająca nabożny podziw, dzięki temu,że przedstawiona modelka czaruje snieżnobiałym uśmiechem i robi sympatyczne, przyjacielskie wrażenie.
a więc najpierw ślicznotki patriotyczne;-)


dalej piękne przedstawicielki zachodnich stanów rodem z rancho

oraz farmerska córa w wydaniu niedzielnym spiesząca byc może do kościoła...

Kolejny ważny wątek w historii przedstawień pin up girls, któremu poświęciłam kilka wpisów, a mianowicie ślicznotka w kostiumie kąpielowym, motyw , który w twórczości Armstronga pojawia się wyjątkowo często, nie tylko ze względu na popyt na tego rodzaju przedstawienia,ale także ze względu na jego osobiste zamiłowania
a więc piekne amerykańskie dziewczyny ubrane w opalacz i promienny usmiech,będący zmakiem firmowym Armstronga

No i oczywiście piękne dziewczyny prezentujące równie piękne kreacje, podkreślające wszystko, to , co godne podkreślenia i odsłaniające to i owo




NO i na koniec mały żarcik ze strony mistrza: tym razem to on był modelem ;-)